Janusz Kwiek

Nieco o kochaniu

Słowo od autora
Odrobina refleksji
Nieco o kochaniu
Górskie wędrowanie
Groch z kapustą
Haiku i coś jeszcze

Księga Gości

GG:


poeci.com
Strona T.Chłopczyka

Chwile ulotne

Dotyku tkliwość i serca bicie,
i noc co milczy.
I nieprzytomne oczy i ręce,
twój szept: - Najmilszy...

Za szczęścia chwile, na pożegnanie
wiersz prosty, krótki.
Ja chcę uwierzyć: to miłowanie,
więc czemu – smutki?

Miłości chwilo – jakże cię łatwo
spłoszyć lub zatruć.
Weź więc tę chwilę w dłonie jak światło,
osłoń od wiatru.

Agnieszce

Chciałbym ze słońca promieni
utkać ci szatę powiewną.

Chciałbym z kwiecia rajskiego
uścielić ci łoże wspaniałe.

Chciałbym z białych obłoków
spiętrzyć ci miękkie wezgłowie.

Chciałbym z niw urodzajnych
złotą przykroić ci pościel.

Chciałbym z piany potoków
poduszkę ci włożyć pod głowę.

Chciałbym z nocy bezśpiewnej
wyczarować ci szepty miłości.

Żebyś sen piękny wyśniła...

Byłaś chwilą

Już papieros ledwie się żarzy
i sen oczy przesłania muślinem.
Patrzę w noc, w noc bez twojej twarzy,
jak w kieliszek z niedopitym winem.

Wiatr cię przywiał i zabrał cię wiatr,
chwila ciszy trwała za krótko.
Tyle mogło się jeszcze wydarzyć,
lecz odeszłaś jak cień - po cichutku.

Zbladł już księżyc, szary dzień nadchodzi,
smutny dzień bez twego spojrzenia.
I papieros znowu się żarzy.
Nie ma ciebie - nawet cienia nie ma...




Webmaster / Edycja

ACTON / MotoPoland / Euro-Biznes / Webkurier / Classified / Hot Links