wkładam cukierek do ust
pierwszy z nie twoich rąk
w progu stawałaś chowając za plecami dłonie
zgadnij w której - pełne były obie
smak otwiera dawno zapisane karty
oglądam w albumie pamięci
spracowane ręce tulące do siebie
siwe nitki włosów tak prostych jak moje
ciepły zapach troskliwych słów
echem brzmi w głowie
ktoś zgasił wesołe spojrzenie
anyżowy strażnik broni wspomnień